Dziś wybraliśmy się z Tussi na spotkanie z przystojnym kawalerem Happym gdyż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały ,że czas najwyższy;)
wszystko przebiegło sprawnie i można mieć nadzieję ,że wkrótce w naszym domu będzie stadko Tussinkowo-Happusiowych kloników - już nie mogę poczekać ;) - jak mówi mój syn
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz